Odsłonięte kanały wentylacyjne i filtry powietrza pod sufitem nowoczesnego biura po remoncie.
Biznes

Wentylacja i klimatyzacja po remoncie biura: co sprawdzić przed otwarciem

Osad w kanałach to problem odłożony w czasie

Instalacja wentylacyjna w trakcie prac wykończeniowych pracuje jak odkurzacz bez worka. Zasysa pył z cięcia płytek, szlifowania gładzi i wiercenia, a potem oddaje go stopniowo do pomieszczeń przez kolejne tygodnie. Dlatego biuro odebrane jako czyste potrafi po kilku dniach pokryć się cienką, szarą warstwą, której nikt nie umie wytłumaczyć.

Sytuacja wygląda podobnie w jednostkach klimatyzacji. Parownik i filtr wciągają drobiny, które przy wilgoci z kondensatu zbijają się w osad. Wtedy do zapylenia dochodzi zapach: stęchły, lekko piwniczny, wyczuwalny głównie przy pierwszym uruchomieniu po weekendzie.

Co sprawdzić w instalacji przed wpuszczeniem pracowników

Przegląd nie wymaga demontażu całej instalacji. Wystarczy kilka punktów, które pokazują, czy pył zdążył wejść głębiej.

  • Kratki nawiewne i wywiewne: widoczny nalot na lamelach oznacza, że osad jest też w odcinku przewodu za kratką.
  • Filtry w centrali i w jednostkach wewnętrznych: po remoncie traktuje się je jako materiał zużyty, nie do przedmuchania.
  • Anemostaty w suficie podwieszanym: zdejmowane bez narzędzi, pokazują stan przestrzeni międzystropowej.
  • Skropliny i taca ociekowa klimatyzatora: zastoina wody z pyłem to najczęstsze źródło zapachu.

Kolejność, która oszczędza powtórki

Czyszczenie instalacji powinno wyprzedzać sprzątanie powierzchni. Jeżeli najpierw umyje się podłogi i biurka, a dopiero potem uruchomi nawiew, pył z przewodów osiądzie na świeżo wyczyszczonych blatach.

Praktyczna sekwencja wygląda tak: wymiana filtrów, mechaniczne oczyszczenie kratek i anemostatów, próbne uruchomienie instalacji na pełnym wydatku przy otwartych oknach, przewietrzenie, dopiero na końcu sprzątanie zasadnicze wnętrza. Ostatni etap obejmuje również sprzątanie po remoncie w lokalu firmowym w zakresie powierzchni poziomych, tapicerki i wykładzin.

Zapach, który zostaje mimo czystości

Bywa, że powierzchnie są już czyste, a woń nadal się utrzymuje. Wtedy źródłem są zwykle materiały budowlane oddające rozpuszczalniki, czyli farby, lakiery, kleje do wykładzin i uszczelniacze. Ten zapach słabnie sam, ale proces przyspiesza intensywne wietrzenie połączone z podniesieniem temperatury w pomieszczeniu.

Inaczej trzeba potraktować woń stęchlizny. Ona rzadko znika samoczynnie, bo jej źródłem jest wilgoć zatrzymana w materiale porowatym: w wylewce, w płycie kartonowo gipsowej albo w tkaninie, która przeleżała remont w zamkniętym pomieszczeniu. Tutaj pomaga osuszanie i wymiana powietrza, a przy tkaninach pranie.

Kto odpowiada za czystość instalacji po remoncie

Zakres bywa źródłem sporów, dlatego opłaca się zapisać go w umowie z wykonawcą prac budowlanych. W wielu zleceniach wykonawca odpowiada za zabezpieczenie kratek folią na czas robót, natomiast za czyszczenie instalacji po ich zakończeniu odpowiada już najemca lub właściciel lokalu.

Jeżeli zabezpieczeń nie założono, warto to odnotować w protokole odbioru razem ze zdjęciami. Koszt oczyszczenia przewodów bywa wtedy przedmiotem negocjacji, a bez dokumentacji trudno wykazać, skąd pył się w nich wziął.

Najczęstsze pytania

Czy filtr po remoncie można wyczyścić zamiast wymienić

Przy filtrach zmywalnych czyszczenie bywa wystarczające, jeśli materiał nie jest zbity pyłem mineralnym. Wkłady kieszeniowe i kompaktowe po pracach budowlanych zwykle wymienia się na nowe, ponieważ przepłukanie nie przywraca im przepustowości.

Jak długo po remoncie czuć zapach nowych materiałów

Zależy to od rodzaju produktów i warunków w pomieszczeniu. Farby wodorozcieńczalne przestają być wyczuwalne szybciej niż lakiery i kleje rozpuszczalnikowe. Regularne wietrzenie połączone z ogrzewaniem skraca ten okres.