Odpady wielkogabarytowe, stare meble i kartony ułożone na podjeździe przed domem jednorodzinnym podczas porządków.
Dom i ogród

Wielkie porządki wokół domu: co zrobić z gabarytami, gałęziami i gruzem

Wielkie porządki zwykle utykają w tym samym momencie

Scenariusz jest powtarzalny. W sobotę rano zapada decyzja, że w końcu robimy porządek: piwnica, garaż, strych, a przy okazji ogród. Do południa wszystko idzie świetnie. Po południu przed domem stoi góra rzeczy, których nikt nie chce, kanapa blokuje wjazd, a gałęzie leżą w stercie, którą trzeba obejść dookoła. I wtedy pada pytanie, od którego powinno się zacząć: co z tym dalej zrobić.

Porządki rzadko rozbijają się o brak chęci. Rozbijają się o brak pomysłu na moment, w którym rzeczy mają zniknąć z posesji. Wystarczy odwrócić kolejność myślenia i zaplanować najpierw wyjazd, a dopiero potem wynoszenie.

Zacznij od inwentaryzacji, nie od wynoszenia

Zanim cokolwiek trafi na podwórko, warto przejść przez wszystkie pomieszczenia i podzielić zawartość na cztery grupy: do zostawienia, do oddania lub sprzedania, do specjalnego odbioru i do wywiezienia. Ostatnia grupa jest zwykle największa i to ona wyznacza skalę całej operacji.

Ten spis daje dwie konkretne korzyści. Po pierwsze, pozwala oszacować objętość, a nie zgadywać. Stara meblościanka, dwa fotele, zwinięty dywan i kilkanaście kartonów drobiazgów to zupełnie inna skala niż zawartość jednej szafy. Po drugie, od razu wyławiasz rzeczy, które nie mogą pojechać razem z resztą, bo mają własny tryb odbioru.

Rodzaj rzeczy Gdzie trafia Uwaga
Meble, dywany, materace Odpad wielkogabarytowy Zajmują dużo miejsca, są lekkie
Sprzęt AGD i elektronika Osobny odbiór elektroodpadów Sklep przyjmuje przy zakupie nowego
Gruz po drobnych pracach Odpad budowlany Mała objętość, bardzo duży ciężar
Gałęzie i skoszona trawa Odpady zielone Nie mieszać z gabarytami
Farby, oleje, chemia Odpady niebezpieczne Wyłącznie punkty zbiórki

Gabaryty: co zabierze zbiórka, a co zostanie pod płotem

Gminne zbiórki odpadów wielkogabarytowych działają według harmonogramu i obejmują określony katalog rzeczy. Zwykle bez problemu odjadą meble, materace, dywany czy stare wersalki. Problem zaczyna się przy tym, co ludzie intuicyjnie dokładają do sterty: gruz z rozebranej ścianki, opony, resztki paneli, worki z tapetą, puszki po farbach. To już nie są gabaryty i taka partia zostaje na miejscu, często razem z informacją, dlaczego jej nie odebrano.

Druga niedogodność to terminy. Zbiórka odbywa się wtedy, kiedy przewiduje harmonogram, a nie wtedy, kiedy masz wolny weekend. Przy większym opróżnianiu domu, przeprowadzce albo porządkach po zmarłym krewnym oznacza to tygodnie z rzeczami stojącymi na posesji. W takich sytuacjach dużo prościej sprawdza się kontener na gabaryty podstawiony na konkretny dzień, bo cała operacja zamyka się w jednym terminie, który sam wybierasz.

Przy porządkach wokół domu najczęściej widzę jeden błąd: wszystko ląduje na jednej kupie. Meble, gałęzie i gruz to trzy różne odpady i każdy z nich jedzie gdzie indziej. Jeśli rozdzielisz je już na etapie wynoszenia, cała usługa jest tańsza i szybsza, bo nikt nie musi potem przebierać zawartości.

– Andrzej Melka – Właściciel

Ogród, czyli odpady, które rosną same

Wiosenne cięcie żywopłotu, jesienne porządki po sezonie, wycinka starego drzewa albo niwelacja terenu pod trawnik generują materiał, który rzadko mieści się w domowym pojemniku na bioodpady. Gałęzie są nieporęczne, sprężyste i zajmują ogromnie dużo miejsca, dopóki się ich nie porozdrabnia.

Osobna kwestia to spalanie. Wiele osób nadal traktuje ognisko jako naturalny sposób pozbycia się gałęzi, tymczasem w licznych gminach regulamin utrzymania czystości tego zakazuje, a zasady bywają różne w zależności od miejsca i pory roku. Zanim rozpalisz, warto sprawdzić lokalne przepisy, bo kontrola kończy się mandatem, a dym w gęstej zabudowie prawie zawsze kończy się rozmową z sąsiadem.

Trzeci przypadek to ziemia i darń po pracach ziemnych. Jest bardzo ciężka, więc kilka metrów sześciennych potrafi wykorzystać całą ładowność pojazdu, mimo że objętościowo wygląda niewinnie. To materiał, który wywozi się osobno, nie razem z zielenią.

Jak zamknąć porządki w jeden weekend

Sprawnie przeprowadzone porządki wyglądają zwykle tak samo. W tygodniu poprzedzającym powstaje spis i rezerwacja terminu odbioru. W piątek lub w sobotę rano pojemnik stoi w umówionym miejscu, na twardym podłożu, z zapewnionym dojazdem. Przez dwa dni rzeczy trafiają od razu na miejsce docelowe, a nie na przejściową stertę, którą i tak trzeba będzie przenieść drugi raz.

Warto ustawić pojemnik możliwie blisko wyjścia, którym najczęściej będziesz chodzić, i zostawić w środku wolne miejsce na to, co zawsze znajduje się na końcu. Cięższe rzeczy układa się na dole, lekkie i nieporęczne na górze. Jeśli sprzątasz razem z sąsiadem lub rodziną, jeden wynajem kontenerów na odpady obsłuży kilka posesji naraz i rozłoży koszt na kilka osób.

Cała sztuka polega na tym, żeby nie zostawiać decyzji o wywozie na moment, w którym rzeczy już stoją przed domem. Wtedy każdy wariant jest gorszy i droższy niż ten zaplanowany tydzień wcześniej.

Najczęstsze pytania

Czy meble można wrzucić razem z gruzem?

Lepiej tego unikać. Meble to odpad wielkogabarytowy, gruz to odpad budowlany i trafiają do innych strumieni. Wymieszanie frakcji zmienia kwalifikację całego ładunku i podnosi koszt zagospodarowania.

Co zrobić ze starą lodówką lub pralką?

Zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny odbierany jest osobno. Można oddać go w punkcie zbiórki, a przy zakupie nowego urządzenia tego samego rodzaju sklep ma obowiązek przyjąć stare.

Gdzie postawić kontener, jeśli nie mam podjazdu?

Najlepiej na własnym terenie, na równym i twardym podłożu. Ustawienie na chodniku lub w pasie drogowym wymaga zgody zarządcy drogi, a na terenie wspólnoty zgody zarządcy nieruchomości.

Czy gałęzie i skoszona trawa to ten sam odpad co liście?

Wszystko to odpady zielone, ale duże gałęzie i konary bywają traktowane odrębnie ze względu na objętość i sposób przetworzenia. Przy większej wycince warto uprzedzić o tym firmę odbierającą.